Duże zmiany w leczeniu raka od 1 października. 13 nowych terapii

Dodano:
Lekarka i pacjentka Źródło: magnific
Od 1 października zmienia się refundacja leczenia onkologicznego. Na liście znalazło się 13 nowych terapii dotyczących m.in. raka jelita grubego, żołądka, nerki, piersi i płuca oraz nowotworów krwi. Są też nowe wskazania i zmiany w programach lekowych.

Od dziś, 1 października, obowiązuje czwarta i ostatnia w tym roku aktualizacja listy leków refundowanych. Spośród 24 nowych terapii aż 13 dotyczy onkologii. W całym 2026 r. refundacją objęto 90 nowych terapii, z czego 46 przeznaczonych dla pacjentów onkologicznych.

Październikowa lista to jednak nie tylko nowe leki. W części przypadków rozszerzono wskazania albo zmieniono zasady programów lekowych, dzięki czemu z określonych terapii będą mogły skorzystać kolejne grupy chorych.

Wyraźnie widać też kierunek zmian w onkologii. O wyborze leczenia coraz częściej decyduje nie tylko rodzaj i stopień zaawansowania nowotworu, ale również jego cechy biologiczne – m.in. obecność konkretnej mutacji czy ekspresja określonych białek.

Rak jelita grubego. „Pacjenci czekali bardzo długo”

Jedna z istotnych zmian dotyczy dorosłych z zaawansowanym rakiem jelita grubego i potwierdzoną mutacją BRAF V600E. Refundacją zostaje objęte skojarzenie enkorafenibu z cetuksymabem w drugiej lub kolejnych liniach leczenia.

– To terapia, na którą pacjenci czekali bardzo długo

– mówi prof. Lucjan Wyrwicz, kierujący Kliniką Onkologii i Radioterapii Narodowego Instytutu Onkologii.

Ekspert podkreśla, że rak jelita grubego z mutacją BRAF V600E należy do najbardziej agresywnych podtypów tej choroby. Jednocześnie wskazuje, że najnowsze badania pokazują korzyści z zastosowania tej terapii już w pierwszej linii i liczy na dalsze rozszerzenie wskazań refundacyjnych.

Zmiana obejmuje także raka dróg żółciowych. U chorych z miejscowo zaawansowaną lub przerzutową chorobą pembrolizumab w skojarzeniu z chemioterapią będzie dostępny już w pierwszej linii leczenia. Stanowi to alternatywę dla refundowanego wcześniej durwalumabu.

Rak żołądka. Trzy nowe możliwości leczenia

Duże zmiany dotyczą zaawansowanego raka żołądka i raka połączenia żołądkowo-przełykowego. U pacjentów z nowotworem HER2-dodatnim, przy odpowiedniej ekspresji PD-L1, refundacją zostaje objęty pembrolizumab w skojarzeniu z trastuzumabem i chemioterapią w pierwszej linii. Z kolei chorzy z nowotworem HER2-ujemnym i odpowiednią ekspresją PD-L1 będą mogli otrzymać pembrolizumab w połączeniu z chemioterapią.

Trzecia zmiana dotyczy chorych z HER2-ujemnym, miejscowo zaawansowanym nieresekcyjnym lub przerzutowym gruczolakorakiem żołądka albo połączenia żołądkowo-przełykowego, którego komórki wykazują obecność klaudyny 18.2 (CLDN18.2). Refundowany będzie u nich zolbetuksymab w skojarzeniu z chemioterapią.

– Jest to bardzo ważne uzupełnienie możliwości terapeutycznych u pacjentów z rakiem żołądka

– ocenia prof. Wyrwicz.

Ekspert zaznacza, że leczenie zolbetuksymabem może powodować nasilone nudności i wymioty, szczególnie w początkowej fazie terapii, dlatego jego stosowanie wymaga doświadczenia onkologa.

Nowa opcja w guzach neuroendokrynnych

Kabozantynib będzie dostępny w leczeniu dorosłych pacjentów z nieresekcyjnymi lub przerzutowymi, dobrze zróżnicowanymi guzami neuroendokrynnymi, jeśli nie mogą zostać zastosowane inne metody leczenia.

Zmiana obejmuje zarówno guzy wywodzące się z trzustki, jak i guzy neuroendokrynne o innych lokalizacjach.

Rak nerki. Kolejna terapia pierwszej linii

W przypadku raka nerkowokomórkowego refundowane zostaje skojarzenie pembrolizumabu z aksytynibem w pierwszej linii leczenia dorosłych pacjentów z pośrednim lub niekorzystnym rokowaniem według skali IMDC.

Prof. Jakub Kucharz z Kliniki Nowotworów Układu Moczowego NIO zwraca uwagę, że kolejna dostępna terapia zwiększa możliwości dopasowania leczenia do konkretnego pacjenta. Znaczenie może mieć m.in. profil działań niepożądanych poszczególnych leków, szczególnie u osób z chorobami współistniejącymi.

Pierwsza refundowana terapia celowana w chorobie von Hippla-Lindaua

Szczególną zmianą jest refundacja belzutifanu dla dorosłych pacjentów z chorobą von Hippla-Lindaua (VHL), u których leczenie miejscowe zostało uznane za nieodpowiednie. VHL jest rzadkim, uwarunkowanym genetycznie zespołem predysponującym do powstawania nowotworów. Belzutyfan jest pierwszą refundowaną terapią celowaną przeznaczoną dla tej grupy chorych.

– To niezwykle ważna refundacja dla osób z rzadką chorobą, której objawy często dotyczą wielu narządów i wymagają licznych zabiegów

– podkreśla prof. Jakub Kucharz.

Jak zaznacza, belzutyfan powinien być stosowany wyłącznie u pacjentów, u których leczenie miejscowe jest niemożliwe lub nieodpowiednie. Kwalifikacja do terapii powinna opierać się na ocenie zespołu wielospecjalistycznego.

Rak urotelialny. Możliwość kontynuowania leczenia mimo nietolerancji cisplatyny

Zmieniają się także zasady leczenia raka urotelialnego. W schemacie obejmującym niwolumab, gemcytabinę i cisplatynę możliwe będzie zastąpienie cisplatyny karboplatyną u pacjentów, u których podczas terapii wystąpi nietolerancja cisplatyny. Daje to możliwość dostosowania schematu do aktualnego stanu chorego i zachowania ciągłości terapii skojarzonej z niwolumabem. Zmiana nie oznacza jednak automatycznej możliwości rozpoczynania leczenia z karboplatyną – dotyczy pacjentów, u których nietolerancja cisplatyny pojawiła się już podczas terapii.

Rak piersi. Refundacja dla kolejnej grupy pacjentek

Zmiana w programie leczenia raka piersi dotyczy abemacyklibu stosowanego z hormonoterapią w leczeniu uzupełniającym.

Refundacja obejmie określoną grupę dorosłych pacjentek bez przerzutów do węzłów chłonnych, z wczesnym hormonozależnym, HER2-ujemnym rakiem piersi i wysokim ryzykiem nawrotu. Celem takiego leczenia jest zmniejszenie ryzyka powrotu choroby po leczeniu radykalnym.

Rak płuca. Immunoterapia będzie mogła wrócić

W programie leczenia raka płuca pojawia się możliwość ponownego zastosowania immunoterapii u wybranych pacjentów. U chorych, którzy otrzymywali immunoterapię lub immunochemioterapię w ramach leczenia radykalnego we wczesnych stadiach choroby, będzie to możliwe, jeżeli nawrót nastąpi po co najmniej 12 miesiącach od ostatniej dawki immunoterapii.

Inne warunki dotyczą pacjentów leczonych immunoterapią w stadium uogólnienia. Ponowna kwalifikacja będzie możliwa po spełnieniu wszystkich określonych kryteriów, m.in. po planowym zakończeniu dwuletniego leczenia, utrzymywaniu się odpowiedzi na terapię do jej zakończenia i nawrocie po co najmniej sześciu miesiącach od ostatniej dawki.

Program jednoznacznie określi również czas stosowania immunoterapii w pierwszej linii – terapia będzie mogła trwać maksymalnie dwa lata. Pacjenci otrzymujący immunoterapię po niepowodzeniu wcześniejszej chemioterapii będą mogli ją natomiast kontynuować do udokumentowanej progresji choroby.

Nowe możliwości w leczeniu szpiczaka i białaczki

Zmiany obejmują również nowotwory układu krwiotwórczego. W szpiczaku plazmocytowym w pierwszej linii refundacją zostaje objęty schemat DVRd, czyli połączenie daratumumabu, bortezomibu, lenalidomidu i deksametazonu. Będzie dostępny dla wcześniej nieleczonych dorosłych pacjentów, którzy nie kwalifikują się do autologicznego przeszczepienia krwiotwórczych komórek macierzystych.

W przewlekłej białaczce limfocytowej refundacja zanubrutynibu w monoterapii w pierwszej linii zostaje natomiast rozszerzona na całą populację dorosłych chorych, zgodnie z kryteriami programu lekowego. Dotychczas była ograniczona do określonych grup pacjentów.

Leczenie raka coraz bardziej zależy od cech konkretnego nowotworu

Październikowa aktualizacja pokazuje coś więcej niż wzrost liczby refundowanych terapii. Coraz większe znaczenie ma dokładna charakterystyka nowotworu. W raku jelita grubego istotna jest m.in. mutacja BRAF V600E. W raku żołądka o możliwości zastosowania określonych terapii współdecydują status HER2, ekspresja PD-L1 czy obecność CLDN18.2. W raku płuca znaczenie ma natomiast także wcześniejsze leczenie i czas, jaki upłynął od jego zakończenia do nawrotu.

Nowoczesne leczenie onkologiczne coraz rzadziej oznacza więc jeden schemat przypisany wszystkim pacjentom z tym samym rozpoznaniem. Pod uwagę bierze się biologię nowotworu, stadium choroby, wcześniejsze terapie i sytuację kliniczną konkretnego chorego.

Październikowa lista refundacyjna zwiększa liczbę takich możliwości – dla kolejnych grup pacjentów oznacza dostęp do leczenia dokładniej dopasowanego do charakteru ich choroby.

Źródło: NIO, NewsMed
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...